Auto w Łodzi / 2017
Serwis o łodzkim rynku motoryzacyjnym

Światła mijania w dzień – potrzebne, niepotrzebne – spór trwa

Nie przypadkiem wczytywałem się w archiwalne materiały z roku 2007, w którym wprowadzono nakaz jazdy przez całą dobę na światłach mijania. Często widuję kierowców, którzy nadal jeżdżą bez świateł nawet w deszcz, a w nocy korzystają tylko z diodowych świateł do jazdy dziennej.

 

Przyglądałem się też ukrytej w krzakach łódzkiej drogówce wyłapującej „wyścigowców”, którzy zupełnie nie reagowali na przemykające pojazdy bez świateł lub ledwo widocznymi światłami postojowymi (późna jesień). Naczelnik Łódzkiej Policji Drogowej Podinsp. Henryk Wojtysiak na moje zapytanie dotyczące jakie to mają być te zapalone światła? Dał mi do zrozumienia – żebym się od niego „odczepił”, bo to regulują ustawy i w tym bełkocie odpowiedzi muszę szukać sam.

 

Wyraźnie widać niespójność i swobodę w interpretacji tych oświetleniowych przepisów. Brak jasnego stanowiska policji drogowej w tej sprawie, podsuwa niepokojące przypuszczenia, że gdzieś zachodzi konflikt przekonań. Byłem ciekawy co o tym bałaganie zadecydowało?

 

W roku 2007 bardziej od motoryzacji interesowało mnie lotnictwo, gdzie tu fundamentalną zasadą jest oświetlanie każdego obiektu będącego w ruchu, nie tylko w powietrzu. Dotyczy to również ruchu na lotniskach. Głównym celem tej zasady jest identyfikowanie położenia obiektu względem innych obiektów. Dodatkowo jak wyobrażacie sobie identyfikację pasa lądowania bez oświetlenia? A we mgle? Wzrokowa identyfikacja ma potwierdzać informację sygnału radiowego. Najnowsze urządzenia nawigacyjne wcale nie odsunęły w cień sygnałów optycznych. Bliskie podobieństwo tych zasad występuje w kolejnictwie.

 

reklama belka Światła mijania w dzień   potrzebne, niepotrzebne   spór trwa

 


5051 tomasz chrapek Światła mijania w dzień   potrzebne, niepotrzebne   spór trwa

Pojazdy będące w ruchu powinny być wyraźnie oznaczone (Fot.: Tomasz Chrapek / www.tomaszchrapek.com)

 

Kiedy wprowadzono ustawę o oświetlaniu samochodów na drogach, uznałem to za zjawisko zupełnie normalne, tymczasem jak się okazuje jest bardzo silna grupa przeciwników tych zasad, która była aktywna jeszcze przed wprowadzeniem tejże szkodliwej ustawy – jak zwykli mówić. Czy tylko chodzi o oszczędności? Oto kilka argumentów jakie wytaczano w roku 2007 przeciw ustawie:

 


W Polsce zaczął obowiązywać nakaz używania świateł mijania przez cały rok. (2007r) W ten sposób Polska dołączyła do mało zaszczytnego grona kilku krajów świata, w których obowiązuje taki nakaz.

 


Stosunkiem głosów 279 za i 139 przeciw wprowadzono w Polsce nakaz z włączonymi światłami mijania przez cały rok przez cała dobę – wyniki głosowania. Istnieją opinie, że przepis ten został wprowadzony niezgodnie z konstytucją.

 


Nakaz ten jest szkodliwy, ponieważ spojrzenie prowadzącego samochód na światła trwa o 20-25% dłużej, co prowadzi do odwrócenia uwagi kierowcy od czynności związanych z prowadzeniem samochodu. Konieczność patrzenia na włączone światła samochodów może być również przyczyną późniejszego dostrzegania obiektów nie wyposażonych w źródło światła.

 


Zbigniew Jabłoński, biegły sądowy do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych alarmuje, iż nowy przepis nakazujący jazdę w dzień z włączonymi światłami mijania może doprowadzić do wzrostu liczby groźnych wypadków: „Oko kierowcy będzie przyzwyczajone do obserwacji punktów świetlnych, czyli reflektorów innych pojazdów. W takich warunkach nieoświetlony rowerzysta będzie trudniej dostrzegalny dla kierowcy. Może to spowodować wzrost liczby potrąceń cyklistów”.

 


„2,1 mld zł – tyle kosztowało kierowców dodatkowe paliwo, które zużyli, by jeździć na światłach mijania, do atmosfery trafiło pół miliona ton dwutlenku węgla, a sprzedaż żarówek wzrosła o 60%” – informuje Rzeczpospolita.
[Źródło: cytaty z archiwalnych artykułów http://dadrl.pl/]


5051 english.peopledaily.com.cn Światła mijania w dzień   potrzebne, niepotrzebne   spór trwa

Pomimo funkcjonujących zasad każdy postępuje według własnego uznania (Fot.: www.english.peopledaily.com.cn)

 

Jak widzimy poglądy opozycyjne są bardzo silne i można doszukać się w nich wiele racji lecz zawsze uważałem, że przepisy i zasady to dwie różne sprawy. Przepisy są efektem politycznych interesów, zasady zaś ustalane przez międzynarodowe organizacje mające na celu standaryzację i usprawnianie funkcjonowania społeczeństwa zorganizowanego. W ten sposób światła białe są z przodu pojazdu a z tyłu czerwone nie zielone. Jeśli ustalono też, że obiekty mobilne w stanie statycznym od stanu dynamicznego (poruszającego się) powinny być rozróżnione jakimś wyraźnym znakiem identyfikacyjnym, to trzymajmy się tego. Jeśli nie chcemy chorągiewek to niech będą światła, bo tak jest najprościej. Przy okazji możemy zaobserwować w jakim stopniu kierowcy kontrolują swoje postępowanie, czy ich mózg jest w stanie uśpienia czy aktywnym? Większe zagrożenie płynie bowiem od kierowcy, który nie wie co robi w samochodzie od tego, który stara się kontrolować proces prowadzenia pojazdu. Światła mijania, przy okazji pomogą nam w ocenie sytuacji i pozostałych uczestników dróg.

 

Nie sposób się nie zgodzić, że zasada wyróżniania pojazdów w ruchu jest słuszna lecz problem leży nie w przekonaniach ale w technologii, która ma dostosować produkt (samochód) do niniejszej zasady. Aktualnie mamy cały „koncert życzeń” oświetleniowych i do czasu wdrożenia standardu technologicznego ustalającego jakie konkretnie ma być to światło wyróżniające obiekt w ruchu (ekonomiczne, nie zbyt jaskrawe, trwałe, jednolite w barwie i natężeniu) – będziemy narażeni na bałagan i płynące z tego tytułu zagrożenia. I w tym przypadku ustawy nie powinny uderzać w społeczeństwo lecz stanowić wymagania projektowe dla przemysłu.

 

To stąd płynie niezadowolenie „opozycji” i trzeba im przyznać rację. Problem świateł to temat dla producentów nie polityków. Podpisanie w kilku krajach ustawy podporządkowania się obywateli na dobrą sprawę nie wiele zmienia w temacie moto-bezpieczeństwa o ile całej sprawy nie traktuje się jako „krwawego w mandaty” testu. Tylko pada pytanie, czy producenci wyciągają z tego eksperymentu poprawne wnioski? Czy to w przyszłości zaowocuje ogólnie pożytecznym rozwiązaniem? (Brux)

2013.12.27 | 832 ID


                





  • A A A