Auto w Łodzi / 2017
Serwis o łodzkim rynku motoryzacyjnym

Niska jakość obsługi klienta w łódzkiej branży motoryzacyjnej

Od jakiegoś czasu jako konsument staram się badać zachowania rynku usług motoryzacyjnych. Wnioski nie są pocieszające i zastanawiam się nad przyczyną takiego stanu rzeczy?

 

Publiczna informacja o usługach jest bardzo powierzchowna, wygląda to tak, jakby wszyscy kopiowali jedną formułkę charakteryzującą ofertę. Tendencja idzie bardziej w kierunku jak się ukryć niż wyróżnić.

 

5051 autoreklama Niska jakość obsługi klienta w łódzkiej branży motoryzacyjnej

W łódzkiej branży motoryzacyjnej nie ma atmosfery walki o klienta (Fot.: Brux/5051.us)

 

Kiedy wysyłam pocztą e-mail zapytanie o cenę usługi lub o poradę, responsywność na tak zadane pytanie wynosi zaledwie 2%. Lekceważący ton odpowiedzi sugeruje, że nie będziesz miło widziany a czasami odpowiedz przychodzi dopiero po tygodniu.

 

reklama belka Niska jakość obsługi klienta w łódzkiej branży motoryzacyjnej

 

 

Kiedy wstawisz się osobiście w warsztacie, w wielu przypadkach możesz odstać dobre parę minut nim ktoś się tobą zainteresuje, a przy pierwszej wymianie zdań, poczujesz się jakbyś przeszkadzał w pracy.

 

Cokolwiek ustalisz telefonicznie, na miejscu nikt o tym nic nie wie lub pamiętać nie będzie.

 

Zawsze z trwogą zostawiasz samochód do naprawy, bo nie masz pewności, że praca zostanie rzetelnie wykonana. Brakuje atmosfery zaufania.

 

W całej swojej historii napraw tylko jeden serwis oddał mi wymienioną, uszkodzoną część do „oględzin”. Był to NASTAPOL przy ulicy Kasprzaka. Dlaczego duży serwis potrafi to zrobić, a mały nie. Jaka tu zachodzi trudność?

 

Powiem tak, jest kiepsko, ale dlaczego?
Gdzie zajrzę do serwisu widzę remontowany samochód i na uboczu oczekujące drugiego życia wraki. Czyżby ilość klientów była tak obszerna, że nie trzeba się już o nich starać? Czy nikomu w Łodzi nie zależy na podnoszeniu jakości obsługi klienta? Czy muszą to być zjawiska unikalne?

 

To oczywiste, że w przypadku awarii samochodu należy udać się do mechanika lecz klient ma prawo wyboru punktu usługowego, chyba że tego wyboru nie ma bo w jego odczuciu wszędzie jest tak samo – czyli byle jak. (Brux)

2013.09.3 | 268 ID


                





  • A A A