Auto w Łodzi / 2017
Serwis o łodzkim rynku motoryzacyjnym

Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe

Od kwietnia zaczyna się najlepszy okres na zakup opon zimowych. Właśnie nie przed zimą ale po jej zakończeniu. Oczywiście w tym procesie mam na myśli tych nabywców, których nie trzeba przekonywać co w samochodzie jest najważniejsze, poza silnikiem – rzecz jasna. Opony, kupujemy po sezonie, gdyż handel próbuje pozbyć się sezonowego towaru. Pozbyć się nie zawsze oznacza wepchnięcie klientowi bubla, choć stanowią one ponad 70% produktów na rynku lecz reszta, to wartościowe produkty, o które warto powalczyć.

 

Zgodnie z zasadą Pareto 30% wyrobów zarabia na pozostałą część produktów występujących w ofercie handlowej. Podobnie jest w przemyśle i co ciekawe to produkcja niskobudżetowa zasila produkcję kosztownych wyrobów wysoko-jakościowych. Stąd każdy producent (tu wyjątek się nie utrzyma) jest zmuszony do produkcji serii wyrobów z tańszych surowców (pod inną nazwą lub marką) a o sukcesie ich sprzedaży decyduje siła nabywcza podatna na perswazję reklamy, która może stanowić do 1/4 kosztów samego produktu. Podkreślę, że nie do końca ma to charakter globalnej manipulacji, jest to przerażająca wizja sprostania potrzebom ubożejącego społeczeństwa na świecie osadzonego w koniecznej konsumpcji.

 

Dygresyjnie chciałem opisać pewne zjawisko, które dostrzegłem w handlu na przykładzie łódzkich sprzedawców opon. Kilkunastu dystrybutorom opon samochodowych w Łodzi zadałem pytanie odnośnie zachowań klientów. Jakie opony klienci kupują, czy sprzedawcy mają jakieś dane na ten temat?

 

Może dostałem z dwie, trzy odpowiedzi, typu – Co mnie interesuje, jakie oponki chcę kupić? Nikt nie wysilał się by pochwalić się swoimi wynikami sprzedaży i przekonać mnie do swojego sklepu. Powiem szczerze, kontakt był bardzo zniechęcający. Chyba odebrałem inną szkołę sprzedaży. Ale czy to oznacza, że nie ma już dobrych sprzedawców?

 

reklama belka Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe

 

 

Otóż nie koniecznie. Kiedyś sprzedawca był symbolem autorytetu, kierowało się do niego zapytanie by uzyskać encyklopedyczną wiedzę. To jego kompetencja była siłą budującą zaufanie i to często sprzedawca finalizował sprzedaż.

 

Dziś jest inaczej. Nie ma sprzedawców, są tylko podawacze, którzy dostarczają towar jaki klient sobie zażyczy. A dzieje się tak dlatego, gdyż współczesny klient uzbrojony w internetową wiedzę lub „napompowany” reklamą dokładnie wie czego chce, przebiegle analizuje tylko cenę. Nie sposób go do czegokolwiek przekonać.

 

Czy w obliczu takich okoliczności można założyć, że klienci świadomie kupują trafione produkty?

 

Postanowiłem to sprawdzić, ale pominąć brak zaangażowania sprzedawców i samemu zbadać jakie opony zimowe kupują i użytkują kierowcy w Łodzi.

 

Po raz kolejny z notesem przemierzałem bałuckie parkingi, tym razem robiąc badania występowania oponiarskich marek jednocześnie robiąc przy tym tyle przysiadów ile niektórzy w ciągu całego swojego życia (dotkliwie odczułem to dopiero na drugi dzień). Ludziska gapili się na mnie podejrzliwie, przed kim ten facet chowa się za tymi samochodami? Oczywiście nie obeszło się bez spotkania osób z okaleczonym ego, bo jakim prawem patrzę na ich samochody? Wiadomo badania konsumenckie w Łodzi stanowią niebywałą rzadkość i muszą wzbudzać podejrzenia. Przypuszczam, że przede mną nikt tego w Łodzi nie próbował – bo przecież dla wielu jest to obciach.


5051 opony zimowe1 Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe

Królową opon w Łodzi okazała się krajowa DĘBICA

 

Z moich badań wynika, że królową zimowych opon w Łodzi jest DĘBICA z modelem FRIGO, która może stanowić ok. 10% wszystkich nabytych opon. Jest to polska opona, a jej najpopularniejszy model FRIGO 2 kosztuje ok. 175 PLN (195/65 R15). Dziesięć procent to dużo przy tak licznym występowaniu marek i modeli. W sumie Dębica ma największy udział w rynku bo aż 17% swoich produktów.


5051 opona debica frigo2 Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe

1. DĘBICA – Frigo 2

 


Tuż za Dębicą uplasował się francuski KLEBERG z modelem KRISTALP HP. Ta opona podobnie jak Dębica kosztuje ok. 180 PLN (195/65 R15) i stanowi 9% lokalnego rynku. Po charakterystyce bieżnika można wywnioskować, że Francuzi projektowali ją na ubity śnieg. Odpowiednia w śnieżne górskie drogi. Ale czy na zmiękczone solą mokre nawierzchnie? Będzie tu mały współczynnik odprowadzania wody.


5051 opona kleberg kristal hp Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe

2. KLEBERG – Kristalp HP

 


Trzecią w popularności oponą zimową z 6% udziałem w łódzkim rynku, okazała się niemiecka FULDA z modelem KRISTALL MOTERO częściej występowała w modelu 2 niż 3, w cenie 195 PLN (195/65 R15).


5051 fulda kristall montero 2 Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe5051 fulda kristall montero 3 Najczęściej używane przez Łodzian opony zimowe

3. FULDA – Kristall Montero model 2 i model 3
Widzimy że model 2 to typowa opona na śnieg, model 3 jest już zoptymalizowana na błoto pośniegowe.

 

Podczas przeprowadzanych przeze mnie badań opon jakie występują w samochodach osobowych, bo takie badałem, zliczyłem ponad 60 przeróżnych modeli. Wśród nich pojawiło się kilka modeli opon letnich, gdyż kierowcy zaczęli już zmieniać zimówki, oraz kilka modeli opon wielosezonowych. Dziwiły mnie różne nieznane marki, których producenta nie można było ustalić nawet w Internecie. Zaskoczyła mnie niska pozycja mojego faworyta (poniżej 1%), opony którą uważam, za jedną z lepszych na rynku. Choć nawet słusznie, bo nie jest to dobra opona na śnieg, bardziej na mokrą nawierzchnię (taka brytyjska zima).

 

I tak jak w polityce, ci najwyżej ustawieni często nie wiele są warci, podobną sytuację mamy w naszych badaniach. Dębica Frigo swoją popularność zawdzięcza supermarketowym promocjom i idei patriotyzmu rynkowego. Po rzeźbie bieżnika opracowanego może nawet z lat 70-tych widzimy, że jest to opona nijaka, najprostszy z możliwych wyrobów. Zwykła opona do przyczepki. Cena w stosunku do modeli zaawansowanych technologicznie, koszmarnie wysoka, może dlatego tak chętnie jest sprzedawana, bo na tym towarze z narzutu marży można sporo zarobić. Dodając 20 PLN (czyli +80 PLN do kompletu / przy najtańszym rozmiarze) możemy kupić moim zdaniem bardzo dobrą oponę Fuldy Kristall Montero model 3. Celowo załączyłem zdjęcia obu modelu (nowego 3 i poprzedniego 2) by pokazać jak Fulda doceniła Good Yeara ze swoim „jodełkowatym” bieżnikiem i szybko wprowadziła podobne rozwiązanie do własnego nowego modelu. To świadczy, że producentowi nie są obojętne poszukiwania najlepszych właściwościach swoich wyrobów a te przejaw warto brać pod uwagę.

 

Wiele osób nie zgodzi się ze mną, lecz ja wyrażam pogląd, że lepiej jest kupić opony używane z najwyższej półki w akceptowalnym stanie, niż nowe, najtańsze. Pomijam technologię rzeźby bieżnika, ale nawet materiały i jakość surowca użytego w droższych oponach wykazuje po kilku sezonach lepsze właściwości niż jedno-sezonowa opona kupiona w oszczędnej cenie. Dlatego warto skorzystać z okresu posezonowego by wychwycić na rynku najlepszą ofertę taniejących, wysokojakościowych i wyjątkowych produktów. (Brux)

2014.03.21 | 1553 ID


                





  • A A A