Auto w Łodzi / 2017
Serwis o łodzkim rynku motoryzacyjnym

Instalacja LPG – czy się opłaca?

„Pojedź z gazem… to się opłaca!!!” o takim przesłaniu znalazłem za wycieraczką czyjegoś samochodu ulotkę kolportowaną przez TOMGAZ ze Strykowskiej 33 w Łodzi. Przyznam, że jest to jedna z lepszych ulotek reklamowych z jaką się spotkałem. Jej wartością jest informacja w postaci kalkulacji kosztów zużycia paliwa bezołowiowego (E95) w porównaniu z gazem LPG. Gdzie oszczędność po przejechaniu 15.000 km na gazie LPG wynosi aż 4380 PLN w stosunku do benzyny, co daje całkowity zwrot inwestycji w instalację gazową. A przy najmniej tak „mówi ulotka”.

 


5051 gaz ulotka Instalacja LPG   czy się opłaca?

Przechwycona ulotka o dosyć wartościowej treści,
pomimo drobnej literówki w liczbie 15,000 km co czytamy jako 15 km „Średnia ilość km…”. (Fot.: Brux/5051.us)

 

Podany sposób wyliczenia może być dla pewnych osób nie do końca czytelny, dlatego podstawię do tego wzór, którym twórcy ulotki mogli się posłużyć.

 

 

reklama belka Instalacja LPG   czy się opłaca?

 


5051 wzor 1 Instalacja LPG   czy się opłaca?

Wzór wyliczenie (Fot.: Brux/5051.us)

 


5051 wzor 2 Instalacja LPG   czy się opłaca?

Wyliczenie z ulotki(Fot.: Brux/5051.us)

 


5051 wzor 3 Instalacja LPG   czy się opłaca?

Inne, przykładowe wyliczenie przy mniejszym przebiegu i wyższej cenie LPG (Fot.: Brux/5051.us)

 

Czy „gaz” się opłaca?
Jak widzimy z przykładu podanego na ulotce – jest to bardzo korzystne rozwiązanie w porównaniu z benzyną. Ja na przykład nie wyobrażam sobie funkcjonowania samochodu osobowego bez instalacji gazowej. Traktuję to jako kolejną generację techniczną w rozwoju napędu samochodowego: napęd diesla, benzynowy, gaz LPG/CNG, elektryczny, a instalowanie układu zasilania gazem LPG, to poprawianie niedopatrzeń technicznych współczesnych samochodów.
I nie ważne, czy kogoś stać na cysternę paliwa, jeśli pojazd na kosztowną eksploatację (chodzi o zużycie paliwa) reprezentuje technologię adekwatną do 100 watowej żarówki wykorzystanej do oświetlania wnętrza mieszkania.

 

Szkoda silnika…
Owszem, gaz niszczy silnik i ja stałem się ofiarą takiego procesu. Była to starego typu instalacja gazowa w silniku Renaulta Scenic. Ta zbyt prymitywna instalacja skutecznie szkodziła silnikowi, do tego stopnia, że po zainstalowaniu nowej instalacji już sekwencyjnej nie wiele pomogło. Ciągle trzeba było ją regulować, wystarczyła zmiana warunków atmosferycznych lub rodzaju mieszanki gazowej a silnik bujał się na obrotach. Renaultem odwiedziłem wielu gazowników i każdy rozkładał ręce, brał tylko kasę za regulację lub wymianę sondy Lambda, gdzie po dwóch tygodniach sytuacja wracała do stanu poprzedniego.

 

Obecnie mam Hondę z silnikiem benzynowym 1.6 i wiele osób z branży dziwi się jak można tak wspaniały i delikatny silnik Hondy „zagazować”? Instalację kład wybitny specjalista z Lublina z firmy Planiplast i choć instalacja sekwencyjna jest produkcji włoskiej Zavoli z centralką Miniseca, zupełnie nie odczuwam żadnego jej wpływu na pracę silnika. Raz na jakiś czas kiedy jadę autostradą, przechodzę na benzynę by przeczyścić zawory. Innych zabiegów w postaci regulacji lub wizyt u „gazownika” instalacja nie wymaga i tak jest od wielu lat.

 

Pozostaje kwestia umiejętności doboru instalacji do modelu silnika i jakości wykonania usługi. W Łodzi dobrego instalatora jeszcze nikt nie potrafił mi polecić. Stefanowski to bardzo wypromowany zakład, lecz kiedy spytałem o fachowców w tej firmie – zapadło milczenie. Firma stała się zbyt komercyjna by ich zatrudniać, zresztą ludzie z odpowiednią wiedzą uciekają do niezależności, to dość powszechne zjawisko w dużych warsztatach gdzie nie docenia się zaangażowania.

 

Tak więc wiemy, że instalacja gazowa w samochodzie jest opłacalnym zabiegiem, większym problemem natomiast staje się podjęcie decyzji komu zlecić jej montaż, a to może okazać bardzo decydujące o naszym zadowoleniu z inwestycji? (Brux)

2013.10.15 | 476 ID


                





  • A A A