Auto w Łodzi / 2017
Serwis o łodzkim rynku motoryzacyjnym

OC Proama – 70% zniżki ubezpieczenia to nadal za drogo

W ubiegłym roku Proama zaskoczyła rynek niskimi stawkami ubezpieczenia samochodowego OC. Niespotykana i niesłychanie korzystna opcja przyznawania zniżek za bezszkodową jazdę w wysokości aż 70%, dawała Proamie bardzo konkurencyjną cenowo składkę.

 

Logika podpowiada, że z upływem czasu użytkowania pojazdu, składka obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego powinna spadać. Tymczasem już rok później wartość rocznej składki w Proama została podniesiona o 9%.


5051 proama down OC Proama   70% zniżki ubezpieczenia to nadal za drogo

Oferta Proama traci na wartości. Czy to zasługa kosztów natrętnej reklamy w TV?


Wielu ubezpieczycieli tłumaczy taką sytuację wzrostem opłaty podstawowej jaką narzuca ubezpieczycielom jakaś obligatoryjna ustawa. Nazywają to taksem – czyli widać z tego, że to kolejny haracz, którego koszty ponosi społeczeństwo, choć jego wysokość jest ściśle ukrywana przed klientami. Spróbuj zapytać?
Nasuwa się pytanie dlaczego przy takiej armii agentów, firmy ubezpieczeniowe koalicyjnie nie potrafią schłodzić pazerności władz?

 

Można tylko wysunąć przypuszczenia, że mimo wszystko haracz ten nie jest zbyt wysoki. Dodatkowe koszty to zysk dla ubezpieczyciela.

 

 

reklama belka OC Proama   70% zniżki ubezpieczenia to nadal za drogo

 

Kiedy w ubiegłym roku Czeska Proama zaskoczyła lokalną konkurencję swoja opcją zniżki 70% i przez to niższymi kwotami składek, tak w tym roku zrezygnowała z polityki lidera po cichu podsuwając pozyskanym wcześniej klientom podwyżkę składki. Okazało się, że na rynku ubezpieczeń aż trzy inne firmy zadysponowały o wiele ciekawszą cenowo ofertą – taniej ok. 100 PLN. Jedną z nich jest Ergo Hestia, która wypadła najkorzystniej.

 

Dlaczego za ubezpieczenie komunikacyjne OC powinniśmy płacić jak najmniej zwłaszcza z upływem czasu? Przede wszystkim, że ubezpieczenie to jest obowiązkowe a jego wartość nie ulega kumulacji.
Czyli osoba, która przez czterdzieści lat opłacania składek, z tytułu wyrządzenia szkody po tym okresie uzyska takie samo odszkodowanie dla poszkodowanego pojazdu jak inny kierowca, który co roku po koleżeńsku rozbija cudze auta.
Gdybyś odkładał te pieniądze „do skarpety”, to po 40 latach poszkodowanemu kierowcy za zgnieciony zderzak, mógłbyś zafundować nowe salonowe auto. Ale ubezpieczenia mają taką konstrukcję, że kwota składki z upływem roku gdzieś znika, przepada, staje się zapomnianą darowizną. Polisa wygasa i nie masz ani tych kilku stów które przeznaczyłeś na ubezpieczenie ani jednego grosza z nęcącej kwoty ubezpieczenia jaką ci obiecują jeśli kogoś skasujesz. Nie masz nic.

 

Gdyby nie udział władz w tym zakamuflowanym zysku i „bata” na polskich obywateli w postaci policji, traktującej brak ubezpieczenia OC jako przestępstwo rangi zabójstwu, większa część trzeźwo myślącego społeczeństwa nie posunęła by się do osobistych strat budżetowych. Dlatego obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne to mechanizm stałego zasilania funkcjonowania ubezpieczycieli oraz administracji państwowej z priorytetem własnych potrzeb kadrowo-płacowych.

 

W obliczu niepohamowanego zadłużania społeczeństwa, które rodzi się by spłacać długi ekip rządzących, niby dług publiczny, nie wierzę w to, że składki stanowią środki budżetowe w postaci rozsądnie obracanego i inwestowanego kapitału. Raczej idą na pokrywanie ciągle tworzonych strat i bieżących potrzeb rosnącej i kosztownej administracji państwowej (diety, nagrody, premie, emerytury).

 

Kto wie czy gdyby obowiązkowa składka miała charakter lokacyjny w postaci nie oprocentowanego depozytu zamrożonego tylko do wypłat z tytułu wyrządzonej szkody z opcją wypłaty całości w wieku późno emerytalnym właściciela takiego depozytu, przypuszczam że ludzie chętniej by go wpłacali i mniej tłukli pojazdy na jezdniach. Lecz tak naprawdę w ubezpieczeniach chodzi głównie o bezzwrotny zysk osób trzecich oparty na wpajanym złudzeniu konieczności posiadania ubezpieczenia.

 

Jeśli masz więc możliwość ucieczki w niższe koszty z tytułu ubezpieczenia OC, zrób to jak najszybciej. Sam zostań własnym ubezpieczycielem, odkładaj pieniądze zamiast je tracić. (Brux)

 

2014.11.8 | 2029 ID


                





  • A A A